Pamięć fizjologiczna – odruchowość warunkowa

Pamięć 11

Pawłow, twórca metody odruchów warunkowych, nie mówi zazwyczaj wcale w swych pracach o pamięci fizjologicznej, tak samo zresztą jak Lapicque, twórca metody chronaksyjnej. Dla obu pamięć jest cechą niewymiernych zjawisk psychicznych, których należy unikać w fizjologii. Stąd to, co Lapicque nazywa »pozostałością podrażnień», »résidu», Pawłow nazywa »śladem korowym», albo »przedstawicielstwem korowym», »wiązaniem korowym» i sam podkreśla, że te zmiany w korze mózgowej, pozostające po minięciu podrażnień dośrodkowych, które je wywołują, są koniecznym warunkiem powstania każdego odruchu warunkowego i że poza korą mózgową żadna część układu nerwowego nie posiada właściwości utrwalania takich skojarzonych ze sobą śladów. »Podstawowym mechanizmem utworzenia się odruchu warunkowego jest spotkanie się, zlanie się w tym samym czasie podrażnienia określonego punktu kory mózgowej z bardziej silnym podrażnieniem drugiego punktu, prawdopodobnie również kory, wskutek czego pomiędzy tymi punktami wygładza się łatwiejsza droga, powstaje skojarzenie.» Znajdujemy tu zatem u Pawłowa wyraźne stwierdzenie faktu, że fizjologiczna pamięć kojarzeniowa jest podstawowym warunkiem istnienia odruchowości warunkowej, pomimo zasadniczego unikania przez tego fizjologa samej nazwy »pamięci kojarzeniowej». »W rdzeniu kręgowym, pisze Pawłow, znajdujemy czynność odruchową w całej jej złożoności, z jaką się odbywa, już preformowaną, gotową. W zupełnie innej sytuacji znajduje się fizjologia wyższego działu ośrodkowego układu nerwowego. Mianowicie tutaj spostrzegamy sam proces tworzenia tej reakcji i mamy możność podpatrzenia tych właściwości podstawowych i tych procesów elementarnych, dzięki którym ta reakcja następuje». Pomimo tych różnic, podkreślanych przez Pawłowa, autor ten zastrzega się w innym miejscu, że »nie należy odruchów i instynktów nazywać osobnymi wyrazami», twierdzi, że »ogół odruchów stanowi podstawowe tło działalności układu nerwowego zarówno człowieka, jak i zwierząt» — »z faktem odruchu warunkowego oddaje się w ręce fizjologa ogromną część wyższej działalności układu nerwowego, a może i całą».

Pawłow, jako ostatni wielki przedstawiciel klasycznej teorii odruchów, opierał się w swej teorii na dwóch jej podstawowych założeniach: 1) że istnieje właściwie tylko jedna swoista, podstawowa cecha tkanki nerwowej, mianowicie przewodnictwo podrażnienia w łuku odruchowym i 2) że nasilenie-końcowego wyniku w odruchu jest zależne i równoległe do siły bodźca wywołującego podrażnienie.

Oba te założenia, niewątpliwie pociągające swoją prostotą, z każdym dziesięcioleciem, przynoszącym nowe zdobycze z zakresu neurofizjologii, coraz mniej wystarczają do wyjaśnienia tych niezmiernie zawiłych stosunków, które w rzeczywistości spotykamy w różnych czynnościach układu nerwowego i w których całość i jedność tego układu z każdym rokiem bardziej wysuwa się na pierwszy plan przed »abstrakcją sztuczną, ale wygodną», jaką jest według określenia Sherringtona odruch w dawniejszym jego pojmowaniu jako podstawowa jedność czynnościowa układu nerwowego. Metoda odruchów warunkowych jest właśnie najlepszą fizjologiczną metodą, stwierdzającą nie tylko istnienie, ale i ewolucję własności mnemicznych tkanki nerwowej jako jej drugiej — obok przewodnictwa podrażnień — cechy nieodłącznej. Drugie założenie klasycznej teorii odruchów, dotyczące zależności nasilenia końcowego wyniku odruchu od siły bodźca zewnętrznego, uważał Pawłow jeszcze i w ostatnich swoich pracach za »fakt podstawowy», za »zależność zwykłą». Przytaczał już jednak wyjątki, których nie umiał wytłumaczyć. O zasadniczym błędzie interpretacji odruchów warunkowych przez Pawłow a, polegającym na niedostatecznym uwzględnianiu aktywności własnej układu nerwowego, będzie jeszcze mowa w następnych rozdziałach. Tu poprzestaniemy tylko na stwierdzeniu, że już z ewolucji czynności psychicznych i zachowania się dziecka, omówionych w części pierwszej tej pracy, wynika, że już nawet dziecko niewątpliwie nie jest maszyną odruchową, której każda czynność i jej nasilenie zależy wyłącznie od bodźców zewnętrznych i ich siły, ale przeciwnie, podstawowa cecha układu nerwowego — zgodnie z poglądem Lapicque’a — polega właśnie na wybiórczym charakterze jego czynności, zależnym od jego swoistych nastawień natury energetycznej, które — według naszego zdania — zależą od aktywności własnej neurodynamizmów różnego rodzaju, tj. wrodzonych albo osobniczo nabytych.

Podstawowe znaczenie tych neurodynamizmów daje się wykazać z łatwością i we wszelkich zjawiskach odruchowości warunkowej.

W powstawaniu odruchu warunkowego Pawłow na pierwszym miejscu, jako »podstawowy warunek», wymienia »współczynność każdego czynnika zewnętrznego z działaniem bezwarunkowej podniety». Dwa te czynniki, warunkowy i bezwarunkowy, muszą się skojarzyć ze sobą w korze mózgowej, pozostawić w niej ślady związane ze sobą. Niestety Pawłow wcale nie omawia bliżej tej siły, która utrwala w korze mózgowej i kojarzy w niej ślady podniety warunkowej z bezwarunkową. Poznaliśmy w rozdziale poprzednim dwa mechanizmy zapamiętywania, jeden współczesny, według zasady engrafii Semona, w którym wszystko kojarzy się ze wszystkim, bez żadnych cech wybiórczości, i drugi mechanizm wybiórczy, zależny od aktywności własnej osobnika, jego uwagi i tendencji. Pawłow podkreśla konieczność momentu współczesności bodźca warunkowego i bezwarunkowego dla skutecznego »wypracowania» odruchu. I niewątpliwie ta współczesność jest konieczna. Ale nie jest wystarczająca. Możemy nieskończoną liczbę razy pokazywać zwierzęciu współcześnie podnietę warunkową i bezwarunkową, a pomimo tego nigdy nie wypracujemy odruchu warunkowego, jeżeli poprzestaniemy tylko na pokazywaniu, jeżeli nie będziemy zwierzęcia karmić lub działać podnietą, wywołującą reakcję bólową. Bodźcem warunkowym może się stać każdy czynnik obojętny, ale musi się skojarzyć z bodźcem wybiórczym, bezwarunkowym, tj. nieobojętnym, czyli budzącym uczucie przyjemności lub przykrości, o których Pawłow nie chce w ogóle mówić jako o zjawiskach przestrzennie niewymiernych. A ponieważ przyjemne uczucie zaspokajania głodu lub przykre uczucie bólu, których odpowiednika fizjologicznego dotąd nie znamy, są właśnie siłą dynamiczną, która utrwala i kojarzy bodźce warunkowy z bezwarunkowym w korze mózgowej i w pamięci, więc stąd wynika, że Pawłow pomija w ogóle w swojej interpretacji najważniejszy czynnik dynamiczny każdego mechanizmu odruchowości warunkowej i zalicza ją ryczałtowo do kategorii odruchów.