Pamięć fizjologiczna – chronaksja subordynacyjna

Pamieć 10

Chronaksja subordynacyjna, tworząca nastawienia, jest drugą kategorią zjawisk fizjologicznych, która się opiera również na zmianach mnemicznych. Państwo Lapicque, państwo Chauchard, Rizzolo, Cardot i inni, wykazali doświadczalnie, że dla każdej komórki nerwowej istnieją dwie chronaksje, jedna konstytucyjna, zależna wyłącznie od budowy protoplazmatycznej i przejawiająca się w przypadkach odcięcia neuronu obwodowego od wpływów mózgowia, druga zaś subordynacyjna, zależna od działania ośrodków na neurony obwodowe, i, przeciwnie, neuronów obwodowych na ośrodki nerwowe. Wszelkie inne wpływy, przejściowo działające na chronaksję, jak np. chemiczne, hormonalne, temperatury itd., pomijamy tu w ogóle, ponieważ nie tworzą swoistych nastawień i z o- chronicznych, decydujących o wyborze dróg przewodnictwa podrażnień. Chronaksja subordynacyjna jest zatem zmianą chronaksji konstytucyjnej, wywołaną przez swoiste wpływy jednych neuronów na drugie i polegającą na wzmożeniu pobudliwości tych ostatnich, zmniejszeniu ich chronaksji, czyli znów zwiększeniu ich swoistej energii utajonej, podobnie jak w zjawisku sumowania się skutków podrażnień, do którego w wielu razach — może nawet i z reguły – sprowadza się proces przekształcania się chronaksji konstytucyjnej w subordynacyjną. Różnica pomiędzy chronaksją subordynacyjną a konstytucyjną jest zatem miarą subordynacyjnego wzmożenia się pobudliwości, czyli miarą powstającej tu jak gdyby nadbudowy energii utajonej, miarą przybytku energii własnej neuronów, do których napływają podrażnienia innych neuronów. Lapicque podkreśla, że w y- bór dróg przewodnictwa podrażnień zależy właśnie od tych nastawień subordynacyjnych, jest właśnie podstawową czynnością układu nerwowego. W tym ujęciu czynności nerwowe stają się bardziej, a przynajmniej nie mniej zależne od warunków chronaksyjnych, a więc czynnościowych, niż od warunków przestrzennych, a więc anatomicznych.

Nastawienia chronaksji subordynacyjnej są zatem mechanizmem czynnościowym nabywanym w życiu osobniczym. U człowieka, jak to wykazał Bourguignon , »przy urodzeniu chronaksja jest zawsze większa niż u dorosłego około 1,5 do 10 razy». Różnica pomiędzy chronaksją dorosłego a chronaksją noworodka jest tym większa, im mniejsza jest u dorosłego chronaksja danego mięśnia. Różnice pomiędzy chronaksją mięśni przednich a mięśni tylnych są mniej zaznaczone u noworodka niż u dorosłego człowieka. Wreszcie u noworodka chronaksje części najbliższych są większe niż chronaksje części najdalszych, podczas gdy u dorosłego jest przeciwnie.» Noworodek zazwyczaj porusza swymi palcami rąk i nóg, utrzymując ramiona i uda prawie nieruchomo. Mięśnie noworodka są i mniej szybkie, i mniej zróżnicowane niż dorosłego. »Prawo klasyfikacji czynnościowej mięśni, za pośrednictwem chronaksji, daje się zatem stwierdzić równie dobrze u noworodka jak u dorosłego».

Ale nie tylko mięśnie i nerwy ruchowe są u noworodka mniej zróżnicowane niż u dorosłego. Z badań Skrzypińskiej nad chronaksją nerwu przedsionkowego, który pod względem chronaksyjnym zachowuje się jak układ nerwowy wegetatywny i do którego należy go zaliczyć, wynika, że u noworodka pobudliwość nerwu przedsionkowego, a więc być może i w ogóle wegetatywnego, prawie się nie różni, a może nawet wcale się nie różni od pobudliwości układu nerwowego zwierzęcego. Różnicowanie pobudliwości tych dwóch wielkich układów, mierzone ich chronaksją, występuje zatem dopiero w życiu osobniczym. Ale dalsze przekształcenia chronaksji układu wegetatywnego i układu zwierzęcego w cyklu życiowym człowieka idą w kierunku odwrotnym. Skrzypińska wykazała, że chronaksja przedsionkowa z biegiem lat Wzrasta stale i u starców zgrzybiałych jest około 100 razy większa niż u noworodka. Wobec znanych bardzo ścisłych stosunków wzajemnych pomiędzy układem nerwowym wegetatywnym a układem gruczołów dokrewnych wydaje się rzeczą bardzo prawdopodobną, że zmniejszanie się pobudliwości układu wegetatywnego w cyklu życiowym zależy od tych czynników chemiczno-hormonalnych, które powodują istnienie samego cyklu życiowego. Natomiast chronaksja układu nerwowego zwierzęcego, jak wynika z badań Bourguignona, o których wzmiankowaliśmy przed chwilą, rozwija się w cyklu życiowym w kierunku odwrotnym, mianowicie zmniejsza się u dorosłego 1,5 do 10 razy w porównaniu do chronaksji u noworodka, przekształcając się w ten sposób z konstytucyjnej w subordynacyjną.

Jeżeli w tym miejscu przypomnimy sobie, że chronaksja konstytucyjna według Lapicque’a przekształca się w nastawienie subordynacyjne przez wpływy neuronów obwodowych na ośrodki nerwowe z jednej strony, a działanie ośrodków nerwowych na układ obwodowy z drugiej strony, to w zastosowaniu tej zasady do wyników badań Bourguignona nad chronaksją noworodków i dorosłych powstaje paradoks: u noworodka wykonywanie ruchów jest warunkiem przekształcania się chronaksji konstytucyjnej w te nastawienia chronaksji subordynacyjnej, których istnienie u dorosłego jest uznawane za warunek wykonywania właśnie tych samych ruchów. Mamy tu zatem do czynienia z jakimś circulus vitiosus, który w rzeczywistości zdaje się jednak znajdować swoje wyjaśnienie w biologicznych stosunkach rozwoju czynności nerwowych.