Instynkt człowieka – popęd do wykonywania czynności ruchowych

Raczkowanie

Widzieliśmy, szczególniej wyraźnie na przykładzie osy Fabre’a, że nie jeden jakiś złożony ruch, ale wiele bardzo złożonych ruchów tkwi w jej instynkcie w pewnej kolejności jako nierozerwalna całość, która musi być zawsze wykonywana tak samo, nawet jeśli 40 razy powtórzymy doświadczenie w warunkach, w których jeden człon tych czynności staje się zupełnie zbyteczny. Pies chodzi zaraz po urodzeniu, chociaż jeszcze bardzo nieudolnie. Małpa (macacus rhesus) pierwsze próby pełzania i chodzenia robi około 12 dnia życia, dziecko próbuje pełzać mając 9 miesięcy, a pierwsze próby chodzenia rozpoczyna około 12 miesiąca (Gesell). Chwytanie, chodzenie i inne ruchy podstawowe są u człowieka niewątpliwie nabywane przez ciężkie, wielokrotnie powtarzane wysiłki dziecka, i są zależne od czynności korowych. Ale jest również niewątpliwe, że nie powstają one przez jakieś naśladownictwo. Pełzania może dziecko nigdy przed swoimi próbami nie widzieć, również nie studiuje sposobu chodzenia starszych, ale dochodzi do tych czynności przez własną aktywność, przez wrodzony instynktowy popęd do nabycia właśnie tych, a nie innych czynności ruchowych, do odzyskania tych podstawowych sprawności ruchowych, które instynkt w wędrówce czynności ku przodowi zatracił. Mamy tu zupełną analogię do poznawczego składnika nastawień instynktowych u zwierząt, który w tej wędrówce wprawdzie zanika w znaczeniu możności rozpoznawania konkretnych przedmiotów, ale pozostaje jednak w znaczeniu jakiejś globalnej dążności kierunkowej, popędu do poznawania i orientowania się w świecie zewnętrznym. Innymi słowy, rzecz się ma tak, jak gdyby podczas zanikania konkretnej gnozji nastawień u zwierząt i człowieka nie zanikały w ogóle całe nastawienia, ale raczej zlewały się w jedną nową całość nastawieniową, w której pozostaje popęd ogólnikowo skierowany na nabywanie poznania i orientowania się w świecie. Zachowanie się dziecka w okresie uczenia się coraz sprawniejszego wykonywania czynności podstawowych sprawia wrażenie, że również i tutaj — pomimo utraty przez instynkt dziecka mechanizmów regulujących te sprawności ruchowe — pozostała jednak wrodzona tendencja, skierowana do ich wykonywania. Uwaga i wysiłki dziecka, widoczne podczas prób wykonywania tych czynności, nadzwyczajna wytrwałość tych prób, wyróżniają je bardzo radykalnie od bezcelowych wyładowań mięśniowych, spostrzeganych pospolicie u dziecka, a wynikających bądź z nadmiaru jego energii życiowej, bądź też z jego stanów uczuciowych. Ale pomimo wzmiankowanej analogii pomiędzy wędrówką ku przodowi obu bocznych składników nastawienia instynktowego, istnieją oczywiście i różnice pomiędzy nimi, z których podkreślimy tu przede wszystkim jakąś bliższość potrzeby nabywania tych sprawności ruchowych po prostu do potrzeb fizjologicznych, do popędowości ustrojowej, wskutek czego popęd do wykonywania czynności podstawowych jest dziedziczony w sposób równie powszechny jak popęd życiowy, tj. nie ma charakteru cechy dziedziczno-rodzinnej, jak popęd poznawczy, który nie wykazuje równie stuprocentowej prze-bojowości i dlatego powoduje społeczną klęskę masowych niedorozwojów psychicznych dziedzicznego pochodzenia, znacznie częstszych od niedorozwojów, wypływających z innych przyczyn, działających na korę mózgową.